Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
ZAMKNIJ X

My, dzieci z dworca Zoo. - streszczenie - strona 16

że do niego policja nie dotrze, bo klient nie znał jego nazwiska. Niedługo później Christiane znów musiała chodzić zarabiać na dworzec Zoo. Któregoś dnia zobaczyła Rolfa, tego u którego kiedyś mieszkali z Detlefem, powiedział jej, że chłopak wpadł w obławie i od razu powiązali ze sprawą kradzieży czeków. Christiane była kompletnie załamana. Zaczynała też znów odczuwać głód.


Christiane zaczęła spotykać się z Heinzem, tym, z którym kiedyś spotykała się Babsi i który płacił heroiną. Ale musiała iść z nim na całość. Teraz codziennie jeździła do Heinza, on powtarzał ciągle, że ją kocha. Był o nią zazdrosny i ciągle się bał, że chodzi znowu na dworzec. Christiane dowiedziała się, że Stella też siedzi w więzieniu. Wystraszyła się, bo skoro ją wsadzili, choć miała tylko 14 lat, to samo może spotkać ją samą. Babsi w Narkonie dostała żółtaczkę i wysłali ją do szpitala. Christiane pojechała, żeby ją odwiedzić, ale okazało się, że Babsi uciekła. Następnego dnia znalazła w gazecie informacje o śmierci Babsi. Wszystkie gazety się o tym rozpisywały, bo była ona najmłodszą ofiarą heroiny w Niemczech.


Któregoś dnia ojciec Christiane, który już od jakiegoś czasu domyślał się, że jego córka wróciła do nałogu, znalazł przy niej heroinę. Następnego dnia zamknął ja w domu. Christiane złapał ogromny głód, wtedy zadzwonił Heizne. Zaczęła go błagać o działkę, przyjechał pod jej okno i zawiązał ją na linie, którą Christiane spuściła mu z okna. W zamian żądał, żeby zrzuciła mu na dół swoją bieliznę. Towar, który dostała od Heinza wystarczył jej na kilka dni. Gdy tylko ojciec zostawił któregoś dnia otwarte drzwi, uciekła z domu. Tydzień była na trasie, ale ojciec znowu ją znalazł i zabrał do domu. Był coraz bardziej zrozpaczony. Christiane opowiedziała mu historię Stelli, która siedzi