Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
ZAMKNIJ X

My, dzieci z dworca Zoo. - streszczenie

się z lekcji. Któregoś dnia na dworcu metra spotkały Pieta i jego kolegę Kathiego. Christiane wykorzystała tę sytuację, żeby zaprosić ich do siebie. O tej porze nikogo nie było w domu. Wszyscy chętnie się zgodzili. Kupili tanie wino po drodze, bo nie było w domu alkoholu. Pili wino, słuchali muzyki i rozmawiali. Piet powiedział, że ma w domu trochę haszyszu i poszedł po niego. Tym razem Christiane też zapaliła. Poczuła się tylko lekko oszołomiona, ale nic poza tym. Piet i Kessi zaczęli się przytulać i wyszli do drugiego pokoju. Wtedy Kathi podszedł do Christiane i zaczął ją pieścić. Dziewczyna zerwała się z łóżka i podeszła do gramofonu. Nie czuła się jeszcze na to gotowa. Po chwili wszyscy wyszli i umówili się na popołudnie w klubie. Tym razem poszli do kina. Kathi w kinie znów zaczął dobierać się do Christiane. Dziewczynie się to nie spodobało i później go unikała. Jednak wszyscy chłopcy w paczce przyjęli do wiadomości, że Christiane nie czuje się jeszcze wystarczająco dojrzała do tych rzeczy i nikt już jej do niczego nie namawiał. Teraz Christiane chodziła codziennie do klubu i codziennie paliła haszysz. Jak nie paliła to piła wino albo piwo, ciągle chodziła odurzona. Zewnętrznie bardzo się zmieniła – bardzo schudła, policzki jej się zapadły. Ale jej te zmiany się podobały, zrobiła się dojrzalsza, bardziej upodobniła się do ludzi z paczki. Jakiś czas później Christiane po raz pierwszy wzięła lsd. W kolejce podziemnej poczuła działanie tabletki – ludzie wyglądali okropnie, słyszała przeraźliwy łoskot. W domu matka robiła jej wymówki, ale to już nic Christiane nie obchodziło. Teraz paczka była jej rodziną. Czuła się w niej przyjaźń i miłość. Każdy każdego, całował w usta na powitanie. Nigdy nie rozmawiali o problemach, tylko o haszyszu i muzyce.




Po jakimś